Pan
Bóg postanowił ożywić pomniki, bo mu się nudziło.
Kiedy więc to zrobił, wszystkie postacie zbiegły
z cokołów i dały dyla w krzaki. Pan Bóg się zaciekawił.
Podchodzi do krzaków, a za nimi Kopernik trzyma
gołębia, podstawia go drugiemu pod tyłek i mówi:
- No! A teraz Słowacki ty mu narób na głowę.
Pan Bóg pyta Adama
i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
Przedstawiciel
Piekła proponuje reprezentacji Nieba rozegranie meczu piłkarskiego. Archanioł
Gabriel mówi:
- Wygramy. Przecież wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie.
Lucyfer:
- Nie bądź taki pewien. U nas są wszyscy sędziowie!